Dla satysfakcji
Tuż po wyroku Tadeusz Sienkiewicz odwołał się do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, oskarżając polskie sądownictwo o nierzetelne i nieuzasadnione tak długie rozpatrywanie jego sprawy.
30 sierpnia tego roku sąd w Strasburgu przyznał mu rację orzekając naruszenie Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności, w tym prawa do rzetelnego i przeprowadzonego w rązsądnym terminie procesu sądowego. Orzekł też odszkodowanie w kwocie 2000 euro.
- Po 13 latach i 6 miesiącach mogę powiedzieć tylko jedno - mówi Tadeusz Sienkiewicz. - Zabrano mi kawałek życia, którego nie zwrócą mi żadne pieniądze. Nauczyłem się też, że zwykły człowiek zawsze przegra z systemem. Naruszyłem status quo układów, które po 1989 r. zmieniły tylko nazwiska.
Inne tematycznie powiązane strony:
†
|